
Trzebiatów to miasto, w którym historia układa się warstwami: od wczesnośredniowiecznego grodu nad Regą i osady związanej z norbertanami z pobliskich Białoboków po nowożytne ambicje portowe i miejskie sny o Hanzy. Pierwsza znana wzmianka o miejscowości pojawia się w dokumentach z końca XII wieku, gdy w źródłach zapisano słowiańską osadę i kościół związany z klasztorem. Kluczowy zwrot przyszedł 6 maja 1277 roku, kiedy Barnim I wraz z Bogusławem IV nadali Trzebiatowowi prawo lubeckie.
Od tego momentu miasto zaczęło rosnąć gospodarczo i politycznie: korzystało z żeglugi na Redze, opiekowało się portem w Regoujściu, biło własną monetę, handlowało daleko i gęsto, a jego mieszczanie umieli bronić swoich przywilejów. W kolejnych stuleciach Trzebiatów pozostawał aktywnym ośrodkiem na pomorskim szlaku, wzmacniając się rzemiosłem, sukiennictwem i handlem, ale doświadczając też sporów o żeglugę, sztormów, pożarów i epidemii, które co jakiś czas cofały go w rozwoju.
W XVI wieku miasto trafiło na karty wielkiej historii Europy: w kaplicy św. Ducha obradował sejmik trzebiatowski, podczas którego książęta pomorscy zatwierdzili wprowadzenie reformacji – decyzję, która zmieniła rytm życia religijnego i społecznego całego regionu.
Później przyszła epoka pruska, a wraz z nią garnizon, administracja i modernizacja – od szkolnictwa i rzemiosła po kolej, zakłady, koszary i nowoczesne instytucje, które nadały miastu XIX-wieczny rozmach.
XX wiek przyniósł krótkie uniesienia, wojenną katastrofę i powojenny początek pod polskim dachem; Trzebiatów odbudowywał się, porządkował pamięć i na nowo definiował swoją tożsamość. Dziś w szachownicy ulic, przy murach i pałacu nad Młynówką wciąż widać esencję tej opowieści: dawny gród, miasto prawa lubeckiego i miejsce sejmiku z 1534 roku, które umiało wykorzystać rzekę, handel i kulturę, by trwać i zmieniać się wraz z Pomorzem.