Ćwierć wieku Muzeum Pałacowego

Wyjątkowa uroczystość 25-lecia Muzeum Pałacowego w Trzebiatowskim Ośrodku Kultury zgromadziła szeroką publiczność, ale przede wszystkim tych, którzy od wielu lat, dokładając swoje cegiełki, rozwinęli Izbę Regionalną do poziomu dzisiejszego, niezwykłego muzeum.
Trzebiatów ma szczęście do kobiet. I ma pałac. Piękna budowla na lekkim wzniesieniu, w zakolu rzeki Młynówki, przykuwa uwagę i od setek lat jest kulturalną osią Trzebiatowa. W XIII wieku księżna Anastazja Mieszkówna zadbała o to, by w tym miejscu znalazły swoje miejsce zakonnice norbertanki; w XVI wieku mieszkała tu księżna Zofia, a w XVIII – Maria z Czartoryskich Wirtemberska, poetka, a przede wszystkim autorka pierwszej powieści romantycznej.
W 1989 roku zakończył się kilkuletni remont, a niedługo później dyrektorem ulokowanego w pałacu Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury została Renata Teresa Korek. - Miałam świadomość, że Trzebiatów to miejsce spotkania wielu kultur. Jedną z pierwszych moich decyzji było zorganizowanie wspólnego wieczoru kolęd dla czterech trzebiatowskich wyznań chrześcijańskich. Od samego początku marzyłam też o izbie regionalnej prezentującej to, co zostało z dawnego Trzebiatowa, jak i to, co znaleźć można było w okolicznych miejscowościach - wspomina Renata Korek.
Początki Izby Regionalnej to rok 2000. Organizacją większości działań zajął się zespół Ośrodka Kultury, w którym za działania związane z Izbą odpowiadał młody historyk Piotr Żak. Sale przeznaczone na kolekcję szybko się wypełniały. Społeczność gminy Trzebiatów zareagowała żywiołowo na działania związane z tworzeniem fundamentu muzeum. Zresztą, pracownicy TOK-u z dyrektor na czele również działali, odwiedzając trzebiatowskie kamienice oraz okoliczne gospodarstwa, gromadząc nie tylko zabytki miejskie, ale również to, co trafiło na Pomorze Zachodnie wraz z repatriantami po II wojnie światowej.
Już od 2003 roku współpracę z rozwijającym się muzeum podjęła historyk sztuki, dr Janina Kochanowska. W roku 2018 przejęła nad kolekcją pełną opiekę merytoryczną. Od tego czasu zaczęły się zmiany. Sień pałacu przekształcono w wystawę symbolizującą uliczki przedwojennego Trzebiatowa. - Dość długo nazywano tę część pałacu „holem”, ile trwało, zanim przyjęła się nowa nazwa! - wspomina dziś Kochanowska. Wyremontowano westybul prowadzący do sal wystawienniczych oraz kawiarni w stylu lat 20–30 XX wieku. Dawna czytelnia przekształcona została w „salę błękitną”, będącą jednocześnie gabinetem osobliwości, również nawiązującym do historii pałacu.
Większość prac finansowana jest z zewnętrznych dofinansowań dzięki działaniom pracowników oraz sprawności Trzebiatowskiego Towarzystwa Kulturalnego.
W muzealnych wnętrzach znajduje się ponad sześć tysięcy obiektów; prowadzone są zajęcia dla dzieci, zwiedzanie z przewodnikiem oraz odbywająca się od lat konferencja naukowa „Spotkania Pomorskie”.
Muzeum Pałacowe to prawdziwa perła na trzebiatowskiej mapie kultury. Najwyższa pora, by kolekcja została ujęta w prawne ramy - czego życzymy!
Tym wszystkim, którzy przyczynili się do stworzenia Muzeum Pałacowego, gratulujemy! A mieszkańców i turystów zapraszamy do zwiedzania.
Michał Ostrowski


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!