Żniwa po raz dziesiąty
Gosław. Mała miejscowość ukryta wśród lasów i pól. Łatwo ją ominąć, tym bardziej biorąc pod uwagę trwający remont drogi wojewódzkiej 102. Ale ominięcie jej byłoby dużym błędem. W Gosławiu znajduje się przepiękny kościół o korzeniach sięgających XIII wieku oraz Historyczna Zagroda Gosław z wieku XIX. I to właśnie w Zagrodzie co roku odbywają się Historyczne Żniwa w Gosławiu. Jedna z lepszych imprez łączących etnografię, historię i tradycje rolne, w jakich było nam dane uczestniczyć.
Trochę o miejscu
Zagroda w Gosławiu jest wyjątkowa ze względu na stan jej zachowania. Jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów tradycyjnej pomorskiej architektury wiejskiej. To miejsce na tyle wyjątkowe, że przyjeżdżają tam studenci, aby je oglądać i badać. A przy tym zagroda nadal jest wykorzystywana jako gospodarstwo rolne.
Właściciel, Robert Szymanowski, jest skromnym człowiekiem, który nie mówi wiele o swoich dokonaniach i o tym, jak to miejsce odnowił oraz przywrócił do życia. A szkoda, bo należą mu się brawa za zadbanie o taką perłę.
W tym roku – dziesięciolecie
Nikt nie liczył edycji oficjalnie. A tak się złożyło, że w tym roku przypadło dziesięciolecie wydarzenia. Wzięło nas to z zaskoczenia, ale było to zaskoczenie jak najbardziej przyjemne.
Tegoroczna edycja, jak zwykle, odbyła się w sobotę 18 lipca. Data nie jest przypadkowa – sobota jest dniem poświęconym Matce Boskiej, patronce rolników. Wydarzenie rozpoczęło się modlitwą o dobre zbiory w kościele pw. Chrystusa Króla. Następnie uczestnicy przeszli barwnym korowodem, prowadzonym przez zespół Czerwona Róża z Cerkwicy, na teren zagrody.
Wydarzenie, poprzez przecięcie sierpem sznurka do wiązania snopków, rozpoczęli: Burmistrz Trzebiatowa Marzena Domaradzka, gospodarz Robert Szymanowski oraz Waldemar Witek z Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Następnie wszyscy przeszli na pole…

Ale przed żniwami – bezpieczeństwo
Mieliśmy podczas wydarzenia, jak zwykle, elementy historyczne. W tym roku show skradli zdecydowanie odtwórcy ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „Rega”, którzy zaprezentowali pracę saperów z II Pułku Ułanów. Zanim wpuścili ludzi na pole, dokładnie przeszukali teren. W ramach inscenizacji znaleźli nawet minę przeciwpiechotną i zaprezentowali proces jej rozbrajania. Nie było tak widowiskowo jak w scenie z „Samych swoich”, ale dalej było edukacyjnie i przede wszystkim – bezpiecznie.
Żniwa i inne atrakcje
Oprócz głównego wydarzenia, jakim było rozpoczęcie żniw, odbył się również szereg atrakcji towarzyszących. Były warsztaty małego archeologa oraz warsztaty lepienia z gliny prowadzone przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, a także Kino na Klepisku pokazujące proces zmieniania się zagrody.
W trakcie wydarzenia trwał również konkurs „fotograficzny”. Trzeba było bowiem odnaleźć na terenie zagrody jej elementy widoczne na zdjęciach i zaznaczyć je na planie obiektu. Już tradycyjnie odtwórcy historyczni w strojach chłopów prowadzili również warsztaty zdrowej żywności oraz wypiekali podpłomyki.
Wydarzenie jedyne w swoim rodzaju
Historyczne Żniwa w Gosławiu to jedyne takie wydarzenie na mapie wydarzeń gminnych. Każdy zna dożynki, które mają formę festynową, ale zażynki, czyli rozpoczęcie żniw, nie są już tak dobrze znane. A szkoda, bo to piękna tradycja, o której warto pamiętać.
Bardzo dziękujemy, że kolejny raz mogliśmy współtworzyć to wydarzenie. Dziękujemy również Gminie Trzebiatów oraz Trzebiatowskiej Organizacji Turystycznej Ujście Regi za finansowanie takiego wydarzenia. Dziękujemy oczywiście gospodarzowi, Robertowi Szymanowskiemu, oraz wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc w przygotowaniach.
Widzimy się za rok!


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!