Cztery Świece po raz trzydziesty
W piątek, 16 stycznia 2026 roku, odbyło się kolejne – już trzydzieste – spotkanie z cyklu Cztery Świece. Było jak zwykle pięknie, uroczyście i podniośle… ale tym razem także trochę inaczej. Bardziej refleksyjnie. Z nutą nostalgii, która pojawiła się niemal od pierwszych chwil.
Spotkanie Czterech Świec to wyjątkowy moment w kalendarzu Trzebiatowa. To właśnie wtedy przedstawiciele czterech wyznań obecnych w mieście – rzymskokatolickiego, greckokatolickiego, prawosławnego oraz ewangelicko-augsburskiego – spotykają się razem, by dzielić się kulturą i tradycją Bożego Narodzenia. Rozbrzmiewają kolędy i pieśni charakterystyczne dla poszczególnych Kościołów, a wspólna przestrzeń wypełnia się muzyką, słowem i symboliką.
Tegoroczne spotkanie miało jednak szczególny charakter. Trzydzieści lat temu odbyło się pierwsze, jeszcze nieśmiałe, Spotkanie Czterech Świec. Wśród uczestników jubileuszowego wydarzenia zabrakło kilku osób, które były obecne na samym początku tej drogi. Ich nieobecność była jednak w pewien sposób wyczuwalna – być może za sprawą rozpoczęcia wieczoru „Kolędą dla Nieobecnych”, a może dzięki wspomnieniom przywołującym tamten pierwszy, historyczny moment.
Podczas uroczystości zapłonęły cztery świece – symbol czterech Kościołów. Zapalili je:
ks. Wojciech Helak (wyznanie rzymskokatolickie),
ks. Michał Plets (wyznanie greckokatolickie),
ks. Andrzej Demczuk (wyznanie prawosławne),
Stanisław Sąndej (wyznanie ewangelicko-augsburskie).
Patronat honorowy nad Spotkaniem Czterech Świec objęli Henryk Kołodziej, Konsul Honorowy Ukrainy w Szczecinie, oraz Marzena Domaradzka, Burmistrz Trzebiatowa, podkreślając rangę wydarzenia i jego symboliczny, ponadlokalny wymiar.
Po części symbolicznej przyszedł czas na część artystyczną. Nie zabrakło dobrze znanych kolęd, pieśni cerkiewnych, szczedriwek oraz kołatek – utworów wywodzących się z tradycji wschodnich, radosnych i żywiołowych, a jednocześnie głęboko zakorzenionych w obrzędowości bożonarodzeniowej.
Cieszy mnie, że żyjemy w miejscu, gdzie cztery wyznania mogą spotkać się razem i wspólnie świętować. Gdzie tolerancja i akceptacja są czymś naturalnym, a nie deklaracją. Gdzie płomień czterech świec symbolicznie rozświetla drogę – nie tylko wiernym, ale całej lokalnej wspólnocie.
Serdeczne podziękowania należą się zespołowi Trzebiatowski Ośrodek Kultury – za stworzenie tej inicjatywy, jej podtrzymywanie i pielęgnowanie przez trzy dekady.
Oby te płomienie nigdy nie zgasły.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!